5. Festiwal OPEN THE DOOR: „A ja żyję bardzo” Fundacja Pod Sukniami (Polska)

Spektakl gościnny Festiwal OPEN THE DOOR Scena Kameralna 1 h 10 min.

Dwóch mężczyzn na scenie
Zdjęcie / Michał Wojtarowicz

„A ja żyję bardzo”' to wzruszająca podróż przez świat wykreowany przez szczecińskiego poetę Piotra Gęglawego. Aktor Profesjonalny i Aktor Nieprofesjonalny spotykają się na scenie, by ożywić postaci i historie opisane w wierszach. Poznamy Pingwiny, które uczą fruwać Anioły; razem z Ziemniakiem zakochamy się w Grubej Cebuli, a z Wilkiem Adamem, który bał się bać, wybierzemy się na wycieczkę do sklepu zoologicznego.

Uzupełnieniem poetyckich wizji są także sceny, które ukazują proces powstawania spektaklu. Co wyniknie ze zderzenia tak różnych światów i wrażliwości? Czego o sobie samych dowiedzieli się twórcy w trakcie poszukiwania wspólnej drogi, podczas której dane im było czerpać z odmiennych perspektyw i doświadczać cudów małych i wielkich? Czy historie Piotra mają szansę stać się przypowieściami z ewangelii według św. Dałna, a może mamy do czynienia jedynie z nadinterpretacją bełkotu? Czy teatr ma moc wskrzeszania tych, którzy odchodzą z naszego życia?

Spektakl został laureatem nagrody ,,VERBA'' Stowarzyszenia Autorów ZAiKS podczas 11. Forum Młodej Reżyserii w Krakowie.

Rekomendacje

  • Piotr Cieplak

To nie jest recenzja. To nie jest tekst reklamowy. To nie jest pismo urzędnicze. To kilka zdań, które mają sprzyjać Ewie Galicy, aby jej spektakl „a ja żyję bardzo” mógł znaleźć się w repertuarze TCN-u.

Galica, nasza studentka, jedzie na drugi koniec Polski, spotyka się w Szczecinie z jakimś amatorem i drugim, renomowanym aktorem tamtejszego teatru, i wspólnie robią przedstawienie, którego bazą, literackim punktem wyjścia jest zdumiewająca twórczość Piotra Gęglawego. Piotr Gęglawy jest Downem. Obaj aktorzy, próbując zbliżyć się do jego wyobraźni i jego sposobu opisywania świata, sami stają się podmiotami opowieści, a autor tekstów, jakiś ,,głupek’’, staje się ich przewodnikiem po ich własnym życiu. Co więcej, ze sceny na scenę, stopniowo, również widzowie ulegają tej odwróconej narracji. Słuchamy i rozpoznajemy siebie samych w ,,głupkowatym’’ opisie. Nasza mądrość i racjonalność kruszeje, rozpada się na kawałki. Odkrywamy w sobie Piotra Gęglawego.

Do tego dodaje się profesorska ocena spektaklu w jego rzemieślniczym, warsztatowym wymiarze. To jest przedstawienie, które zaskakująco i zbawiennie unieważnia te kategorie i kryteria. W skrócie mówiąc, temat, czułość z jaką jest traktowany, ludzkie świadectwo, sprawia, że dywagacje o tym, czy coś powinno być szybciej lub głośniej, nie ma większego znaczenia. Oto szczęśliwy przykład teatru, który nie zajmuje się samym sobą, swoją artystycznością, wykracza poza siebie, poza Akademię. Jest ludzki po prostu. Serdecznie rekomenduję ten spektakl do ujęcia w repertuarze TCN.

  • Piotr Cieplak

Piotr Gęglawy jest szczecińskim artystą z zespołem Downa. Zaczynał od rysunków, w których przedstawiał swoje wizje świata. Potem zaczął pisać wiersze. Na podstawie jego tekstów kilka lat temu powstała sztuka „Po sznurku”. (…) Piotr Gęglawy był podopiecznym Romka Zańko z Fundacji Pod Sukniami. Narodziła się z tego wieloletnia przyjaźń. W spektaklu (…) Romek Zańko z Pawłem Niczewskim, aktorem Teatru Współczesnego w Szczecinie, przeplatają wspomnienia o (…) artyście z jego wierszami. Na zmianę wcielają się w Piotra, odgrywają charakterystyczne dla niego gesty, słowa, powiedzenia. Kłócą się przy tym, wzruszają, bawią. To wzruszający, chwilami zabawny, chwilami refleksyjny spektakl, w którym poznajemy Pingwiny, które uczą fruwać Anioły, razem z Ziemniakiem zakochujemy się w Grubej Cebuli, a z Wilkiem Adamem, który bał się bać, wybieramy się na wycieczkę do sklepu zoologicznego. To świat magiczny.

  • Małgorzata Klimczak Dziennik Teatralny

Ten spektakl to opowieść o Piotrze, który niesie to, co najprostsze i najbardziej prawdziwe – radość, zachwyt, złość, miłość do świata. Bez udawania, bez intelektualnych podpórek, bez fałszu, bez manipulacji.

Piotr Gęglawy: „Kiedyś mieszkałem w brzuchu mamy, jadłem tam ciastka, spałem, tańczyłem. A teraz mieszkam w Szczecinie, jem ciastka, śpię i tańczę. Nie wiem, kiedy umrę, w niebie chciałbym mieszkać, jeść ciastko, spać i tańczyć”.

Emisariuszem Piotra i tych jego cech jest w pewnym sensie na scenie Romek. Jego uzupełnieniem i – przynajmniej z początku – przeciwieństwem na scenie jest Paweł Niczewski, profesjonalny aktor, który ma zagrać Piotra, przedstawić jego wiersze. Jednak wysublimowana sztuka aktorska na nic się tu nie zda. Atmosfera między dwoma aktorami się zagęszcza, tworzy się prawdziwy wir emocjonalny. Co z tego będzie?

Piotr nie zobaczy tego spektaklu. Wkrótce po pięćdziesiątych urodzinach ciężko zachorował i utracił kontakt ze światem. Ale on tam jest, na scenie, w Romku i w Pawle. I każdy, kto chce na nowo nawiązać kontakt z tym, co dziecięce i prawdziwe, powinien tę sztukę zobaczyć. Odbiór był entuzjastyczny i chciałbym, żeby Romka doceniono w Szczecinie tak, jak doceniono go w Warszawie.

„Oni są upośledzeni i genialni, pozbawieni kabotyństwa. Może jest to śladem innego świata, może kamień odrzucony przez budujących stał się kamieniem węgielnym?” - mówi Romek Zańko dla portalu w Szczecinie.

Dostępność:

  • spektakl z tłumaczeniem na język migowy PJM

A JA ŻYJĘ BARDZO - ENG

Rok Jubileuszowy w Teatrze Śląskim został objęty patronatem honorowym przez Marszałka Województwa Śląskiego Jakuba Chełstowskiego oraz Prezydenta Miasta Katowice Marcina Krupę.

Logo województwa śląskiego. Żółty orzeł na niebieskim tle. Honorowy patronat Marszałka Województwa Śląskiego Jakuba ChełstowskiegoLogo Miasta Katowice. Patronat Honorowy Prezydenta Miasta Katowice

Realizatorzy

reżyseria
scenariusz
wiersze

Obsada

Paweł Niczewski

Patroni i mecenasi

Repertuar

Przeczytaj