Logo




J. JANICZAK
Kurt Gerron. Führer daje miasto Żydom


Premiera
07.06.2019

Duża Scena
1 h 30 min.

Bilety normalne:
15–60 zł

Bilety ulgowe:
15–45 zł


SPEKTAKL

ZZA KULIS

WIDEO






REALIZATORZY

Jolanta Janiczak tekst i dramaturgia
Wiktor Rubin reżyseria
Łukasz Surowiec, Wiktor Rubin scenografia
Hanna Maciąg kostiumy
Krzysztof Kaliski muzyka
Łukasz Surowiec video
Michał Głaszczka reżyseria światła
Monika Winiarska asystentka reżysera i scenografa
Dagmara Habryka-Białas inspicjent
Anna Wesołowska suflerka
Krzysztof Woźniak realizacja projekcji
Maria Machowska realizacja światła
Wojciech Gąsowski, Marcin Łyczkowski, Mirosław Witek realizacja dźwięku
Filip Chrobak operator kamery na planie zdjęciowym
Krzysztof Bąk dźwięk na planie zdjęciowym
Małgorzata Długowska-Błach producent wykonawczy
Maciej Rokita kierownik techniczny
Wiktor Rubin, Jadwiga Lemańska plakat
Przemysław Jendroska zdjęcia


OBSADA

Bartłomiej Błaszczyński Benjamin Murmelstein
Katarzyna Brzoska Olga Meyer Gerron
Natalia Jesionowska Zdenka R.
Anna Kadulska Alice H.S.
Agnieszka Kwietniewska Kurt Gerron
Michał Piotrowski Fredy H.
Aleksandra Przybył Handa V.
Marcin Szaforz Hans K.
Mateusz Znaniecki Karl Rahm

oraz

Krzysztof Kaliski muzyka na żywo
Kamil Małecki operator kamery

oraz statyści

Mateusz Banek
Krzysztof Ciemierz
Maciej Jabłoński
Mariusz Konieczny
Andrzej Kozak
Sebastian Krysiak
Arkadiusz Machel
Wojciech Pęksa
Wojciech Smolarczyk
Piotr Sobota
Piotr Stanusz
Jerzy Śpiewakowski
Robert Witkowski
Tomasz Wustrau
Sebastian Zastróżny




PLAKAT / PROGRAM

KURT GERRON. FÜHRER DAJE MIASTO ŻYDOM

Führer daje Żydom ziemię, którą im wieki temu obiecano. Miasto, którego nikt im nie odbierze. Położony w malowniczej okolicy Terezín z dostępem do jezior i wód termalnych. Z polem golfowym, doskonale wyposażoną biblioteką, kawiarniami, powszechnym dostępem do pracy, boiskiem do piłki nożnej i ogródkami działkowymi. Z murem, którego nie chcesz przeskakiwać. Führer daje Żydom 11 dni przedłużonego życia, które jest fikcją. 11 dni zdjęciowych, podczas których szczęście stanie się ich kostiumem, scenografią i rekwizytem. Führer daje Żydom obrazy, z których nikt ich nie wymaże. Ktoś jednak powiększy kiedyś te obrazy i zobaczy w nich to, co zostało schowane na później. Ale co z tymi, którzy nie zmieszczą się w kadrze?

Najnowszy spektakl laureatów Paszportu POLITYKI, Wiktora Rubina i Jolanty Janiczak, to opowieść o obozie koncentracyjnym Theresienstadt, który został uznany przez delegację Międzynarodowego Czerwonego Krzyża za przykład modelowego żydowskiego getta. Życie w mieście zostało podporządkowane fałszywej utopijnej wizji, na podstawie której naziści zlecili osadzonemu tam gwiazdorowi niemieckiego kina, Kurtowi Gerronowi, nakręcić film propagandowy, prezentujący obóz jako uzdrowisko. Twórcy przedstawienia w słodko-gorzkim tonie przeplatają narrację o filmie Gerrona z kabaretowymi songami, by zapytać o siłę oddziaływania obrazów tworzonych mimo wszystko, wbrew zdrowemu rozsądkowi i moralnym zasadom. Obrazów, które niosły obietnicę ratunku dla ludzkiego życia.


Koproducentem spektaklu jest Katowice Miasto Ogrodów – Instytucja Kultury im. Krystyny Bochenek.

 



Polecane Studentom Sztuka Współczesna Prapremiera



MEDIA O SPEKTAKLU

Na Dużej Scenie Teatru Śląskiego spełnia się w sposób pełny niegdysiejsza deklaracja Wiktora Rubina: "Pokazanie, jak ludzie radzą sobie w niejednoznacznych sytuacjach, jest dla mnie najciekawszym wyzwaniem w teatrze. Mam dosyć uproszczeń, które w życiu atakują nas na co dzień, zmuszając do natychmiastowych reakcji". Faktycznie, już sam tytuł wprowadza niepokój i dystans (słowo "Führer" w pozornie pozytywnym kontekście widniejące na plakacie wiszącym w centrum miasta robi szokujące wrażenie). Całe przedstawienie niesie ze sobą więcej nieoczywistych tropów, ale w żaden sposób nie deklaruje się po żadnej ze stron. Wyciszona inscenizacja mnoży dylematy, przygląda się sytuacjom wieloznacznym moralnie i artystycznie, uruchamia bogate pole skojarzeń, odniesień, sugestii i wskazówek, ale powstrzymuje się od ostatecznych osądów.

Hubert Michalak, teatrologia.info

 

Spektakl skłania do refleksji nad znaczeniem naszej obecności w tym tragicznym doświadczeniu człowieka. Hans Günther Adler, więzień Theresienstadtu, poeta, literat, użył określenia: zorganizowany obłęd. Jesteśmy świadkami tego procesu i to chyba najbardziej przejmujące przeżycie, jakie staje się udziałem każdego widza, bo przecież pamięć jeśli wraca, to za sprawą innych. Gdy na ekranie oglądamy aktorów w obecnych wnętrzach muzeum lagrowego w Terezinie, próbujących przenieść tam postaci sceniczne, widzimy ledwie zdziwienie zwiedzających dawny obóz. Benjamin Murmelstein dopija resztki napojów zostawionych na stołach przez turystów, inni aktorzy stoją niczym żywe eksponaty w izbach więźniów. Nie budzą emocji tylko ciekawość. Elie Wiesel pisał, że przeciwieństwem życia nie jest śmierć lecz obojętność. Czy nie w ten sam sposób patrzymy na twarze ludzi utrwalonych w filmie Gerrona? Zaś w teatrze na artystów próbujących oddać na scenie ich myśli, marzenia, obawy, strach. Aktorom Teatru Śląskiego udało sieje ukazać znakomicie.

Wojciech Lipowski, “Śląsk”