Logo




N. GOGOL
Ożenek


Premiera
23.10.2015

Duża Scena
3 h

Bilety normalne:
25 – 60 zł

Bilety ulgowe:
20 – 45 zł


SPEKTAKL

ZZA KULIS

WIDEO






REALIZATORZY

Nikołaj Kolada reżyseria i opracowanie muzyczne
Agnieszka Lubomira Piotrowska przekład
Anna Tomczyńska, Nikołaj Kolada scenografia i kostiumy
Jakub Lewandowski choreografia
Maria Machowska światło
Zbigniew Wróbel asystent reżysera
Zuzanna Sitkowska asystentka scenografki
Marcin Całka / Barbara Dudek inspicjent
Anna Wesołowska / Katarzyna Dudek sufler
Małgorzata Długowska-Błach producent wykonawczy
Krzysztof Lisiak dokumentacja fotograficzna
Lidia Mięsowska tłumaczenie podczas prób



OBSADA

Grażyna Bułka  Agafia Tichonowna, córka kupca, panna na wydaniu
Alina Chechelska Duniaszka, dziewczyna w domu
Ewa Leśniak Fiokła Iwanowna, swatka
Krystyna Wiśniewska Arina Pantelejmonowna, ciotka
Jerzy Głybin Żewakin, marynarz
Antoni Gryzik / Zbigniew Wróbel Jajecznica, egzekutor
Jerzy Kuczera Anuczkin, emerytowany oficer piechoty
Wiesław Kupczak Starikow, kupiec
Michał Piotrowski Stiepan, służący Podkolesina
Marek Rachoń Podkolesin, urzędnik, radca dworu
Marcin Szaforz Koczkariow, przyjaciel Podkolesina
Zbigniew Wróbel / Antoni Gryzik Wania
Karol Gaj (Absolwent Studium Aktorskiego pzy Teatrze Śląskim) / Mariusz Orzełowski / Krzysztof Ciemierz Bałałajkarz

Wojciech Smolarczyk Nikodim, Robert Witkowski Fieofan, Jerzy Śpiewakowski Jemieljan, Sebastian Zastróżny Falalej (sceny zbiorowe)




PLAKAT / PROGRAM

OŻENEK

Samowar, Babuszka, Matrioszka, Tajga, Niedźwiedź, Puszkin, Kałasznikow, Czechow, Dziadek Mróz, Kalinka… Nikołaj Kolada, jeden z najważniejszych rosyjskich reżyserów i dramaturgów, pyta prowokacyjnie: co Wy tak naprawdę wiecie o Rosji? Artysta klasyczną opowieść Gogola traktuje jako pretekst do rozmowy o bohaterach uwikłanych w świat między Wschodem i Zachodem. Zostawia widzów z grą stereotypów, grą ról społecznych, grą konwencjami.

Choć bohaterowie „Ożenku” za Gogolem są karykaturalni i mali, to marzą o wielkich namiętnościach i miłości rodem z opery. Balansując na granicy kiczu, sztuczności i groteski, uporczywie chcą poczuć sens życia i odrobinę szczęścia. Od nudy do szaleństwa, od miłości do nienawiści, od harmonii do fałszu. Kolada pozwala widzom naśmiewać się i z podstarzałej panny na wydaniu, i z grona odrzuconych kawalerów. Ustawia wszystkich w ożenkowym barwnym korowodzie, choć weselny nastrój lada moment może zamienić się w pogrzebowy… To co śmieszne łatwo staje się gorzkie. W myśl gogolowskiej zasady zostajemy sami ze słynnym zarzutem: „Z czego się śmiejecie? Sami z siebie się śmiejecie.”

Inscenizacja Nikołaja Kolady powstała w oparciu o nowe tłumaczenie tekstu Nikołaja Gogola autorstwa Agnieszki Lubomiry Piotrowskiej. Kostiumy i scenografię (w większości ręcznie wyplatane i wyszywane) zaprojektowali Anna Tomczyńska i Nikołaj Kolada. Choreografię dla aktorów przygotował Jakub Lewandowski.

W spektaklu wykorzystano fragmenty „Traviaty” Giuseppe Verdiego oraz ludowe pieśni rosyjskie.



Polecane Studentom Klasyka



MEDIA O SPEKTAKLU

Brawurowej inscenizacji towarzyszy świetne aktorstwo. Mamy tu świat ludzi przetrąconych, ze znakomitą Grażyną Bułką jako pełną ciepła i nadziei, że tym razem się uda, Agafią Tichonowną. Jest w niej dziewczęca naiwność i ufność, a jednocześnie bezbronność.
Podkolesin Marka Rachonia zdaje sobie sprawę, że jest niezdolny do miłości, boi się samotności, a jednocześnie jest na nią skazany. Na osobną uwagę zasługują adoratorzy grani przez Jerzego Głybina, Zbigniewa Wróbla, Jerzego Kuczerę i Wiesława Kupczaka.


Rzeczpospolita"

Spektakl jest w najdrobniejszym szczególe doskonały. Każda scena spuentowana perfekcyjnie. Uczta dla oczu i skołatanej słowiańskiej duszy. Kto raz trafi na ten fajerwerk reżyserskich pomysłów, zapragnie przeżyć raz jeszcze tę teatralną rozmowę, która jest sensem i podstawą każdego żywego teatru. „Ożenek” w reżyserii Kolady to jedno z niewielu przedstawień, które można oglądać wielokrotnie i za każdym razem odkrywać nowe treści. Intelektualny cymes!

„Śląsk”

 

„Ożenek" to prawdziwy majstersztyk pod względem aktorskim. Ile tu przemyślanych i dobrze zagranych - wydawałoby się mało znaczących - scen! Prawie za każdą kwestią podąża określony gest, ruch ciała, mimika, taniec czy śpiew. Nie ma miejsca na statyczność, a jeżeli się takowa pojawia, to tylko na chwilę i tylko po to, by mocniej wybrzmiały słowa Gogola. Znakomicie odnajdują się w głównych rolach Marek Rachoń jako słaniający się po posadzce ze zdenerwowania Podkolesin oraz Grażyna Bułka jako naiwna, ale władcza Agafia. Prym na deskach wiodą Ewa Leśniak jako energiczna swatka Fiokła i Marcin Szaforz w roli sprytnego Koczkariowa. Nie mogę nie wspomnieć również o roztańczonym Michale Piotrowskim jako Stiepanie, którego wszędzie jest pełno, oraz Alinie Chechelskiej, która raz jest rubaszną, a raz liryczną Duniaszką. Aktorzy świetnie realizują zamiar powzięty przez Koladę. Konsekwentnie utrzymują nastrój błazenady, sięgając po różne stylistyki - od musicalu, przez pastisz opery i teatru lalkowego, po elementy pantomimy - by na końcu przerwać ten maraton śmiechu i zaskoczyć widza powagą chwili.

„Gazeta Wyborcza"

 

Jedną z najpiękniejszych, ale i najważniejszych scen jest obraz bez słów, dodany przez reżysera do sztuki tuż przed finałem. Gdy Podkolesin targany wątpliwościami, czy jednak powinien się żenić, w końcu decyduje się na dramatyczną ucieczkę z domu Agafii, jego służący Stiepan i Duniaszka odgrywają niezwykle liryczną scenę miłosnego zbliżenia - trwa ona długo, niespiesznie, ale kończy się niespodziewanie brutalnym pobiciem kobiety. To zderzenie marzenia z nieokrzesanym życiem można też zinterpretować szerzej. Może reżyser chciał nam powiedzieć, że taka była i nadal jest Rosja - uwodzi świat swą innością, a jak ulegnie jej czarowi, traktuje go z agresją. No cóż, to wiemy od dawna.

„Rzeczpospolita"

 

Na scenie wszystko do siebie pasuje. I bajkowa aura, i elementy komedii dell'arte, i bohaterki -stylizowane na najpopularniejsze chyba pamiątki z Rosji, czyli matrioszki, i Podkolesin - nieodrodny syn pajacyka Buratino, i rozbuchana scenografia (reżysera i Anny Tomczyńskiej), od której dostajemy (zaplanowanego) oczopląsu, i nawet operowa maniera, podkreślana muzycznymi cytatami z Verdiego. Jakim cudem to wszystko składa się w spójną całość? Takim, że cała ta "magma" to tylko pozory, pod którymi postacie Gogola ukrywają prawdziwe uczucia.

„Dziennik Zachodni”


Na "Ożenek" trzeba się wybrać. To spektakl niepodobny do żadnego innego. Kwintesencja rosyjskiego usposobienia. Gogolowska zabawa w pełnej krasie.

Portal Katowicki

 

Na plan pierwszy wybijały się kobiety – Grażyna Bułka (Agafia Tichonowna) i Ewa Leśniak (Fiokła) stworzyły kreacje niezapomniane. Ich bohaterki, wchodząc na scenę, kreowały swoje własne sceniczne kosmosy. Posłom nowej kadencji dedykuję lekcje kłamstwa u swatki Fiokły, która wychwalając kandydatów, odmalowywała ich przed Agafią niczym najlepszy portrecista włoskiego renesansu, zamiast pędzla używając słowa, gestu i mimiki. Grażyna Bułka w roli Agafii jest znakomita – schowana pod wyjątkowo śmiesznym anturażem, przyjmuje Koladową konwencję z całym dobrodziejstwem inwentarza. Przekraczając ją raz po raz, buduje postać niezwykle wewnętrznie spójną, bogatą i zaskakującą emocjonalnym rozedrganiem. Kobiety w ogóle są siłą tego przedstawienia.

blog DOMAGALAsieKULTURY

 

Zalotnicy prezentują się jeden po drugim, by wypaść jak najlepiej na tej giełdzie próżności, jaką stają się zabiegi o pannę. Osadzone w poduszkowych odwłokach rozłożyste pawie pióra podkreślają ich samczą rywalizację. Jedynie Podkolesin (Marek Rachoń) jest przerażony, bo znalazł się w tym towarzystwie nie z własnej woli a przymuszony przez przyjaciela Koczkariowa (Marcin Szaforz). Owszem, zastanawiał się nad ożenkiem, ale konfrontacja z potencjalną możliwością go przerosła. Rachoń daje popis: wątpliwości pomieszanych z nadzieją na zmianę, lęków na granicy omdlenia, paniki przed podjęciem decyzji.

A zalękniona Agafia? Z minuty na minutę coraz bardziej rozsmakowuje się w sytuacji zainteresowania jej osobą. Delikatnie, nieśmiało uwalnia swoją kobiecość, swoje pragnienia - sugestywna scena z użyciem pacynek. Choć sytuacja obraca się na jego korzyść to Podkolesin ucieka jednak z domu Agafii.

portal Dziennik Teatralny

 

W tych nielicznych momentach, w których bohaterom opadają nie tylko stanowiące część kostiumu brzuchy z poduszek, ale przede wszystkim odgradzające ich od świata i siebie nawzajem maski, postaci stają się na wskroś prawdziwe i tragiczne zarazem. A matrioszka, jaką jest ten spektakl, okazuje się zawierać  wiele warstw,  ukrytych sensów, wypełniających przestrzeń znajdującą się pod kolorową warstwą farby.

portal Teatralia

 



NAGRODY I WYRÓŻNIENIA

> Nagroda za reżyserię spektaklu „Ożenek” dla Nikołaja Kolady na XX Ogólnopolskim Festiwalu Komedii TALIA w Tarnowie
> Nagroda za scenografię do spektaklu „Ożenek” dla Anny Tomczyńskiej i Nikołaja Kolady na XX Ogólnopolskim Festiwalu Komedii TALIA w Tarnowie
> Wyróżnienie aktorskie za rolę swatki Fiokły w spektaklu „Ożenek” dla Ewy Leśniak na XX Ogólnopolskim Festiwalu Komedii TALIA w Tarnowie
> N
agroda „Ale Aktor” za najciekawszą kreację komediową festiwalu (przyznawana przez ZASP) za rolę Stiepana w spektaklu „Ożenek” dla Michała Piotrowskiego na XX Ogólnopolskim Festiwalu Komedii TALIA w Tarnowie
> Nagroda im. L. Starke dla Marcina Szaforza za rolę Koczkariowa w spektaklu „Ożenek” N. Gogola w reż. Nikołaja Kolady i Akwizytora II w spektaklu „Sztuka mięsa” W. Murek w reż. Roberta Talarczyka
> Nominacja do Złotej Maski w kategorii „Spektakl Roku”
> Nominacja do Złotej Maski w kategorii „Reżyseria” dla Nikołaja Kolady
> Nominacja do Złotej Maski w kategorii „Scenografia” dla Anny Tomczyńskiej i Nikołaja Kolady



POKAZY

> XX Ogólnopolski Festiwal Komedii TALIA w Tarnowie
> XVII Ogólnopolski Festiwal Sztuki Reżyserskiej „Interpretacje”
> 10. Międzynarodowy Festiwal Sztuki Współczesnej „Kolyada-Plays” w Jekaterynburgu