Logo


Przybora na 102


GOŚCINNIE

Przybora na 102
Duża Scena

[PI]    06.09   |  19.00
Bilety:
50 zł / 70 zł / 90 zł








UDZIAŁ BIORĄ

Magda Umer
Jadwiga Basińska
Dariusz Basiński
Jacek Borusiński

oraz muzycy:

Wojciech Borkowski
Tomasz Drozdek (Mumio)
Maciej Szczyciński


Magda Umer i Mumio reżyseria





ŚCIEŻKA SZTUKI



PLAKAT / ULOTKA



PRZYBORA NA 102

Mumio Festival
Ktoś zapukał mi do buta, czyli jubileusz 21 lat Mumio

Dzień pierwszy: „Przybora na 102" | Magda Umer i Mumio


Mija 21 lat Mumio na scenie i ekranie. Z tej okazji zapraszamy na bezprecedensowe wydarzenie – Ktoś zapukał mi do buta, czyli 21 lat Mumio. Między 6 a 8 września w Teatrze Śląskim wszystkie kultowe sceny, postaci, szalone improwizacje i wspaniali goście na naszej scenie! Festiwal jakiego jeszcze nie było i który już nigdy się nie powtórzy!

„Przybora na 102" | Magda Umer i Mumio

Na scenie pojawiają się trzy artystyczne temperamenty – Jeremiego Przybory, Magdy Umer i Mumio. Jest więc dowcipnie i bardzo zabawnie, ale też refleksyjnie i wzruszająco. Postaci ujmują wrażliwością i szczerością, a całość jest wspaniale wzbogacona prze muzyczne trio. Teksty Mistrza Jeremiego są przeplatane szalonymi improwizacjami spod znaku Mumio, do których jakże udaną kontrę stanowi kojąca postać Ciotki Mizerii w świetnym wykonaniu Magdy Umer. Wszystko pięknie, z dużym wdziękiem powiedziane i zaśpiewane. Teatralno - muzyczna konwencja okazuje się strzałem w dziesiątkę.

Pomimo dużej dynamiki i różnorodności, jest w spektaklu wewnętrzna harmonia i porządek, jakaś lekkość i radość. Może dlatego, że wzajemna sympatia artystów ma miejsce również poza sceną. Publiczność szaleje!

W repertuarze piosenki Jeremiego Przybory i Jerzego Wasowskiego.

Fot: Mumio


Bilety w cenie 50 / 70 / 90 zł dostępne online.
Istnieje możliwość zakupienia karnetu na cały Festiwal w cenie 160 zł. Karnet rezerwować można w Biurze Obsługi Widzów i zakupić w kasie po 20 sierpnia br.



Komediowe Bestseller Wydarzenie Gościnne



KOMENTARZ MEDIÓW

Także w środę, ale tym razem na Dużej Scenie, oglądaliśmy spektakl „Przybora na 102” przygotowany przez Magdę Umer i artystów z Mumio. Powiedzieć „fenomenalne” o tym, co nam zaserwowali, to tak jakby nie powiedzieć nic. Mądre, ponadczasowe teksty Jeremiego Przybory, piosenki Kabaretu Starszych Panów, fantastyczny, oparty na rozmowach Jadwigi Basińskiej, Dariusza Basińskiego i Jacka Borusińskiego z Ciotka Mizerią (Magdą Umer) scenariusz, tony absurdu i dobrego humoru, prosta scenografia – wszystko to złożyło się na rzecz nieprawdopodobnie ciepłą, zabawną, refleksyjną.

Na opowieść o nieszczęśliwej (a może i szczęśliwej) miłości podaną jednak tak, że nie chciało się wychodzić z sali. Czy o ludzkich związkach można mówić w sposób surrealistyczny, zabawny, a jednocześnie inteligentny? Ależ tak. Mumio i Umer zrobili to w sposób mistrzowski. Jeśli ktoś kiedyś będzie miał okazję pójść na to widowisko, to podpowiadam – warte jest każdych pieniędzy. Wzruszy się i uśmieje, zasmuci i rozbawi, zastanowi i pośpiewa. Ależ to było dobre!
Rafał Zieliński, Magda Piekarska wroclaw.wyborcza.pl

 

Magda Umer i Mumio udowadniają, że teksty Jeremiego Przybory są poza czasem. Nie ma to żadnego znaczenia, że mają już kilkadziesiąt lat. Interpretacja powoduje, że śmieszą tak, jakby powstały dzisiaj.
Artur Andrus

 

Spotkanie Magdy Umer i twórców Mumio z ich wrażliwością na lirykę i surrealistyczny dowcip gwarantuje zabawę najwyższej próby. To najlepszy urodzinowy prezent dla Jeremiego Przybory i wszystkich, którzy wciąż kochają jego esprit.
Wojciech Majcherek

 

Nie tylko wytrzymują konkurencję z legendą, ale zyskują na mumiowatości, dzięki której upodobanie do abstrakcyjnego humoru łączy się tkliwością. To świat, w którym śmiejemy się do łez z samych siebie.
Tomasz Miłkowski

 

FANTASTYCZNY SPEKTAKL! Gratulacje! Jestem wielbicielką Przybory, Ba! Wyznawczynią! Ortodoksem. Zżymały mnie wszystkie próby przywołania ducha Kabaretu Starszych Panów. No, rzecz jasna kocham Umerowe „Zimy żal”. Wczoraj w Krakowie widziałam coś tak oryginalnego, świeżego, porywająco śmiesznego, że z emocji wprost wyłaziłam ze skóry w swoim siódmym rzędzie. Wzruszona, spłakana ze śmiechu, kłaniam się Wykonawcom krakowską czapką do ziemi.
Ela Wasiuczyńska