Logo




M. MAJOK
Koszt życia - spektakl wyjazdowy


Premiera
20.09.2019

Poza siedzibą
2h 10'

Bilety normalne:
-

Bilety ulgowe:
-


SPEKTAKL

ZZA KULIS

WIDEO






REALIZATORZY

Martyna Majok tekst
Małgorzata Bogajewska reżyseria i adaptacja
Joanna Jaśko-Sroka scenografia i kostiumy
Karina Grabowska asystentka reżyserki
Szymon Wróblewski tłumaczenie
Barbara Dudek inspicjent, sufler
Dariusz Pawelec reżyseria światła
Waldemar Janiszek, Tomasz Wustrau realizacja światła
Marek Skutnik realizacja dźwięku
Alicja Dłubis konsultacja rehabilitacyjna
Małgorzata Długowska-Błach producent wykonawczy
Maciej Rokita kierownik techniczny
Przemysław Jendroska zdjęcia


 



OBSADA

Mateusz Znaniecki Eddie

Karina Grabowska Ani

Aleksandra Przybył Jess

Kamil Suszczyk John

oraz

Przemysław Pankiewicz muzyka na żywo




PLAKAT / PROGRAM



ŚCIEŻKA SZTUKI

KOSZT ŻYCIA - SPEKTAKL WYJAZDOWY

Cztery osoby. Dwie opowieści. Jedna cena.

Życie Eddiego i Ani od pewnego czasu zmieniło się nie do poznania. Może i wcześniej losy ich małżeństwa nie układały się jak w serialu, ale przynajmniej oboje byli samodzielni. Dziś tylko jedno z nich ma ten przywilej…

John to młody i ambitny mężczyzna, który odnosi kolejne sukcesy. W codziennym życiu nie potrafi jednak poradzić sobie z najprostszymi czynnościami. Dlatego w jego mieszkaniu pojawia się Jess, która potrzebuje nieco dorobić…

Nagrodzony Pulitzerem tekst Martyny Majok „Cost of Living” ​to opowieść o przeszywającej samotności, dotkliwszej tym bardziej, że doświadczanej w obecności drugiej osoby. Jego pierwsze polskie wystawienie przygotowała Małgorzata Bogajewska, która za pomocą swojej adaptacji pyta, co tak naprawdę znaczy „niepełnosprawność”. Czy jest to tylko kolejna z krzywdzących etykiet? A może każde z nas doświadcza jej na sobie, w innym aspekcie codziennego życia, często nie zdając sobie z tego sprawy? Czy bohaterki i bohaterowie tej opowieści mierzą się raczej z czyjąś, czy może jednak ze swoją niepełnosprawnością? „Koszt życia” to niezwykle intymna i poruszająca opowieść o sile, ale i bezradności, o miłości, ale i samotności – przede wszystkim jednak o nadziei. 


Informacja dla widzów poruszających się na wózkach: ze względu na różny charakter przestrzeni gry prosimy przed rezerwacją/kupnem biletów o kontakt z osobami w Biurze Obsługi Widzów, by uzyskać informację o dostępności odpowiednich miejsc.


Koproducentem premiery jest Katowice Miasto Ogrodów – Instytucja Kultury im. Krystyny Bochenek.

Fundatorem kwiatów dla premiery jest Kwiaciarnia & Pracownia Rękodzieła LILAJKA

PARTNER PREMIERY



Sztuka Współczesna Dramat Prapremiera



MEDIA O SPEKTAKLU

Jaka jest tytułowa cena życia? Wygórowana, mówiąc wprost, i raczej dobrze o tym wiemy, bo przecież nie trzeba być niepełnosprawnym ani znajdującym się w trudnej sytuacji emigrantem, by ją odczuwać. Osoby z dysfunkcjami mają bardziej pod górę. Potrzebują innych, by funkcjonować, są od nich uzależnieni, a nikt tego nie lubi. Ale Martyna Majok uświadamia nam, że nie tylko oni. Jej dramat nie jest odkrywczy. Raczej przypomina o tym, o czym wielu z nas może zapomniało. Dekonstruuje słynny "american dream". Jest ważnym głosem w sprawie wykluczonych. Ma humanistyczny wydźwięk.

Marta Odziomek, Gazeta Wyborcza

 

Zarówno autorka, jak i reżyserka, skutecznie unikają pułapki "poprawności", czyli podziału na Biedne Ofiary i Resztę Świata. W tym przedstawieniu cała czwórka to są po prostu ludzie; z taką samą dawką wad i zalet. Różni ich fizyczność, ale nie sposób odczuwania emocji. Ich relacje są skomplikowane, jednak potrzeba bliskości i smutek samotności - takie same. Chorzy nie są tu lepsi, bo chorzy, a zdrowi nie są odporniejsi na ciosy, bo zdrowi. Jedni i drudzy tak samo cierpią, bywają jednakowo złośliwi, jednakowo potrafią się cieszyć i mają podobne chwile słabości. Przez tę trudną drogę interpretacyjną Bogajewska i aktorzy przechodzą z ogromnym zaangażowaniem.

Henryka Wach-Malicka, Dziennik Zachodni

 

Bogajewska stworzyła inscenizację, która traktuje niepełnosprawność nie jako problem, ale jako jedną z wielu form ludzkiej egzystencji. Podstawę ku takiej wykładni daje Majok, która stworzyła bohaterów akceptujących codzienne życie z osobą nie w pełni sprawną. Spektakl jest przesycony emocjami - śmiech zmienia się w płacz, a dystans do ciała, które odmówiło posłuszeństwa, w zrozumienie prawideł jego innego funkcjonowania. Świata ludzi z dysfunkcją został oswojony. […] Losy bohaterów "Kosztu życia" są niełatwe, ale przedstawione zostały w taki sposób, że łatwo o identyfikację widza z nimi. Można śmiało stwierdzić, że dysfunkcja ciała to pozorna bariera, która utrudnia zrozumienie drugiego człowieka.

Paweł Kluszczyński

Sztuka Martyny Majok to propozycja dla widzów wytrwałych, zdolnych do empatii, przygotowanych na spotkanie z ludzkim cierpieniem. Zajmując miejsce na widowni sceny kameralnej jesteśmy na wyciągnięcie ręki od trudnych spraw ludzkiej egzystencji, w które przyszło nam zajrzeć, a może odnaleźć własne doświadczenia. Trzeba skupienia, by w gąszczu urwanych zdań, czasem wykrzyczanych emocji, ale też spojrzeń, gestów i zwykłego milczenia postaci, odnaleźć drogę do sedna pokazanej przez Bogajewską na scenie rzeczywistości, która staje się naszym udziałem. Bo przestaje być w końcu istotne czy niepełnosprawni bohaterowie dramatu mają trudniej w życiu niż ich zdrowi partnerzy, czy los emigranta jest gorszy od ludzi żyjących w swoich ojczyznach. Wszyscy w równym stopniu ponoszą koszty własnych wyborów, podjętych kiedyś decyzji, zawiązanych relacji. I nigdy nie będzie inaczej, nawet gdyby można przeżyć wszystko od nowa.

Wojciech Lipowski, Śląsk

 

Emocje i uczucia postaci rosną, pęcznieją, czasem wybuchają na zewnątrz, częściej wrą, ale nie wydobywają się na wierzch. Na styku kalekiego słowa i milczenia budowana jest też zażyłość i intymność, jaka rodzi się z biegiem czasu między parami. Od aktorów zależy, jak wiele z tych psychologicznych niuansów i skomplikowanych zależności odbierze widz. Czwórka wykonawców z zespołu śląskiego w sposób bardzo przekonujący i emocjonalny stworzyła swoje postacie.

Katarzyna Flader-Rzeszowska, Teatr