Logo





BĄDŹ NA BIEŻĄCO



Czytaj co ważnego dzieje się w naszym teatrze.








Projekt


data publikacji: 2019.01.08

Wypożyczalnia kostiumów chwilowo nieczynna

WIĘCEJ

Do 24 stycznia wypożyczalnia kostiumów w naszym Teatrze będzie nieczynna. Za wszelkie niedogodności z tym związane przepraszamy.

Od 25 stycznia wypożyczalnia będzie działać w zwyczajowych porach.


MNIEJ




Projekt


data publikacji: 2019.01.04

Narysuj komiks w Teatrze Śląskim

Warsztaty komiksowe z Tomaszem „Spellem” Grządzielą

WIĘCEJ

Jakie historie można opowiedzieć przy pomocy kilku obrazków?
Czy jest coś, czego nie można wyrazić komiksem?
Jak narysować historię?

18 stycznia przekonać się o tym będzie można podczas dwugodzinnych warsztatów komiksowych z autorem komiksu „Przygody Stasia i Złej Nogi”, którego sceniczną adaptację można już oglądać na deskach naszego Teatru.

Tomasz „Spell” Grządziela to jeden z najbardziej utalentowanych młodych polskich twórców komiksów, scenarzysta i rysownik. Jego krótkie historie były publikowane w różnych magazynach komiksowych, takich jak „Kolektyw”, czy „Profanum”, a także w antologii „Death Saves” wydanej w USA. W 2014 roku, nakładem wydawnictwa Kultura Gniewu, ukazał się jego pierwszy, znakomicie przyjęty album „Ostatni przystanek” - absurdalny portret Gdańskich tramwajów i ich pasażerów. W 2016 Kultura Gniewu wydała w formie albumu również jego internetowy komiks „Przygody Stasia i Złej Nogi”, którego sceniczna adaptacja w reżyserii Bartłomieja Błaszczyńskiego miała premierę 14 grudnia 2018 roku na Scenie w Malarni.

Jeżeli macie ochotę twórczo się wyżyć, lubicie komiksy, poznaliście już Stasia bądź zamierzacie go poznać, chcecie wiedzieć jak opowiada się obrazem, to wpadajcie do nas koniecznie! Warsztaty rozpoczną się o 18.20 (po pokazie spektaklu „Staś i Zła Noga”) w kawiarni Sceny w Malarni
Udział w warsztatach jest bezpłatny.
Liczba miejsc ograniczona.
Obowiązują wcześniejsze zapisy w Biurze Obsługi Widzów (32 258 89 67).


MNIEJ




Projekt


data publikacji: 2019.01.02

Żegnamy Łucję Ginko

WIĘCEJ

Łucja Ginko była osobą, którą znał każdy artysta, organizator czy animator zajmujący się kulturą w województwie śląskim. Dla wielu była „po prostu” Lusią – dobrym duchem i opiekunką większości kulturalnych projektów oraz inicjatyw. Dlatego właśnie pełniła funkcję przewodniczącej Rady Programowej naszego Teatru. Dlatego też przewodniczyła Forum Dyrektorów Teatrów Województwa Śląskiego – każdemu zawsze służyła dobrą radą, życzliwością i wsparciem. Sama pełna niezwykłej wrażliwości, nigdy nie odwracała się od tych, dla których kultura była jedną z najważniejszych życiowych wartości. Nie dziwi więc, że była również przewodniczącą komisji Złotych Masek czy jurorką Obserwatorium Artystycznego Entrée w chorzowskim Teatrze Rozrywki. Potrafiła docenić i rzetelnie ocenić wysiłek wkładany w twórczość artystyczną.

Z kulturą związana była na wszystkich szczeblach dobrze rozumianej lokalności. Zanim objęła funkcję pierwszej niekomunistycznej dyrektorki Wydziału Kultury Urzędu Marszałkowskiego (którą pełniła przez wiele lat, bez względu na zmieniających się wojewodów i marszałków), współtworzyła nieformalne środowisko twórcze skupione wokół ośrodka jeździeckiego w Zbrosławicach. To właśnie tam – ukrywając się pod przykrywką sportów konnych – gromadzili się animatorzy niezależnej kultury studenckiej w czasach PRL. Wiedziała więc doskonale, przed jakimi wyzwaniami stoi środowisko artystyczne, z jakimi problemami się zmaga. I zawsze starała się ułatwiać drogę.

Była ekspertką w zarządzaniu kulturą, nad którym podejmowała również refleksję akademicką. Uzyskała doktorat w dziedzinie nauk humanistycznych. Nie potrafiła rozstać się z działalnością kulturalną, której poświęciła większość życia. Po przejściu na emeryturę szybko została doradcą marszałka ds. kultury. Nie będzie więc kłamstwem stwierdzenie, że znali ją i darzyli sympatią niemal wszyscy zajmujący się w województwie twórczością artystyczną oraz działalnością kulturalną. Dlatego informacja o jej śmierci była tak bolesna i wstrząsnęła wieloma osobami.

Będzie nam jej niezwykle brakować. Nikt nie będzie w stanie jej zastąpić.


Łucję Ginko pożegnamy w piątek, 4 stycznia, o godzinie 11.00. Po mszy w zbrosławickim kościele (Sanktuarium Macierzyństwa Najświętszej Marii Panny, ul. Kościelna 2), urna z jej prochami zostanie przeniesiona na pobliski cmentarz, a potem spotkamy się w Starym Młynie, by powspominać Lusię. Spotkanie poprowadzi nasz aktor, Jerzy Kuczera.

Zamiast kwiatów rodzina prosi o wsparcie ostatniej idei Łucji Ginko – nagród dla uzdolnionej młodzieży ze Zbrosławic. Wolne datki będzie można wrzucić do skarbonki bądź przekazać przelewem na konto Stowarzyszenia Ludzi Miasta (05 1600 1462 1838 9758 3000 0001, tytuł wpłaty: Darowizna Teatr Niespasowani).

 

na zdjęciu: Łucja Ginko podczas jednego ze spotkań Forum Dyrektorów Teatrów Województwa Śląskiego / fot. P. Jendroska


MNIEJ




Projekt


data publikacji: 2019.01.02

4 x „naj" dla „Pod presją"

Spektakl Mai Kleczewskiej w zestawieniu "Najlepszy, najlepsza, najlepsze 2018" Tomasza Domagały

WIĘCEJ

„Pod presją” Mai Kleczewskiej zostało czterokrotnie wymienione w zestawieniu „Najlepszy, najlepsza, najlepsze 2018” Tomasza Domagały. Za najlepszą muzykę wyróżniony został Cezary Duchnowski „za niezwykle wnikliwą lekturę scenariusza filmu Casavetesa oraz stworzenie i dobór (wyjątkowo sugestywne operowe arie!) muzyki w taki sposób, żeby stanowiła ona kolejne, niezwykle ważne piętro scenicznej narracji, odsłaniając przed nami kondycję emocjonalną głównej bohaterki.”. Sandra Korzeniak „za to, że grając Mabel, absolutnie przekroczyła wszelkie granice sztuki aktorskiej. Jej rola to kosmos – nie ma słów, które mogłyby ją w jakikolwiek wystarczający sposób opisać. Katowice, to teraz Mekka teatru! Każdy powinien tam pojechać i przeżyć, to czym obdarowuje nas Korzeniak!”. Maja Kleczewska zaś została wymieniona jako najlepsza reżyserka 2018 roku „za wyreżyserowanie klasycznego, linearnego spektaklu, który dla kobiet – ofiar patriarchatu i przemocy w Polsce – zrobił więcej, niż wszystkie wykrzykiwane i wyrzygiwane teatralne manifesty razem wzięte. Spektaklu, obok którego nie można przejść obojętnie, chyba, że ktoś po prostu nie ma serca albo zazdrości reżyserce sukcesu, wiedząc, że nigdy nie osiągnie takiego poziomu, zarówno rzemiosła, jak i oddziaływania na ludzi.” Sam spektakl został wymieniony jako najlepsze przedstawienie 2018 roku.

Pełne zestawienie „Najlepszych..” Tomasza Domagały znajdziecie Państwo tutaj.


MNIEJ