Halka

Stanisław Moniuszko

Spektakl gościnny Opera Śląska Muzyczny Duża Scena Data premiery 18/06/2005

Grupa ludzi
Zdjęcie / Krzysztof Bieliński

Libretto: Włodzimierz Wolski

AKT I

We dworze Stolnika hucznie święcą się zaręczyny potomków dwóch szlacheckich rodów. Zubożały ziemianin, Janusz, zaślubić ma Zofię, córkę bogatego Stolnika, choć nie wygasło jeszcze w jego sercu uczucie dla młodej Góralki z jego wsi – Halki. Gdy Halka, nie wiedząc nic o jego zaręczynach, zjawia się nieoczekiwanie w ogrodzie zamkowym Stolnika (pieśń „Jako od wichru”), w sercu Janusza niepokój i gniew splata się z tkliwymi wspomnieniami dawnej miłości (aria „Skąd tu przybyła mimo mej woli”). Lękając się jednak, by o tych dawnych sprawach nie dowiedziała się rodzina narzeczonej, Janusz czułymi słowami uspokaja Halkę, obiecując niebawem spotkać się z nią za miastem nad Wisłą. Tłum gości wylęga do ogrodu i I akt opery kończy się pełnym temperamentu mazurem.

AKT II

Janusz nie przyszedł do czekającej nań Halki. Ta, zrozpaczona, po raz wtóry pojawia się przed zamkiem Stolnika (aria „Gdyby rannym słonkiem”), a w ślad za nią nadchodzi zakochany w niej bez wzajemności Góral, Jontek. Na próżno usiłuje on przekonać zrozpaczoną dziewczynę o daremności jej uczuć (aria „I ty mu wierzysz”). Halka nie słucha – nie chce uwierzyć w okrutną prawdę, póki sam Janusz nie powie jej o tym. Słysząc hałas u wrót wychodzi przed dom Stolnik, a za nim Zofia, Janusz i tłum gości. Jontek w uniżonych, lecz pełnych gryzącej ironii słowach, prosi Janusza o litość nad nieszczęśliwą dziewczyną, nie wspominając zresztą nic o stosunku łączącym tych dwoje. Jednak z jego słów niektórzy poczynają się domyślać prawdy. Widząc zmieszanie Janusza i niepokój Zofii, Dziemba, zaufany Stolnika, każe parę intruzów wygnać za zamkowe wrota.

AKT III

W górach, w rodzinnej wsi Halki i Jontka, w dzień świąteczny Górale odpoczywają po całotygodniowej pracy, niektórzy tańczą wesoło. Pogodną atmosferę mąci pojawienie się Jontka i Halki, której wiadomość o zdradzie ukochanego Janusza pomieszała zmysły. W obłędzie wciąż myśli o dawnych chwilach miłości, nie wiedząc, że niebawem tu właśnie we wsi odbyć się ma ślub Janusza ze Slolnikówną. Ze zgrozą słuchają Górale opowiadania Jontka o tym, jak niegodnie potraktowano jego i Halkę na zamku Stolnika.

AKT IV

Nadszedł już dzień ślubu Janusza i Zofii. Z rozpaczą myśli o tym Jontek, niepokojąc się, iż obłąkana Halka koniecznie chce przybyć tu do kościoła. Krótka rozmowa z wioskowym dudarzem, przybyłym, aby ślub powitać, budzi w sercu Jontka wspomnienia dawnych dni, szczęśliwie wespół z Halką przeżywanych (aria „Szumią jodły”). Kroczy już do kościoła orszak weselny. Zebrali się chłopi i pod nakazem Dziemby, acz niechętnie, składają państwu życzenia. Jontek, pragnąc uleczyć Halkę z beznadziejnej miłości, ukazuje jej przez otwarte drzwi kościoła Janusza klęczącego obok przybranej w biały welon Zofii. W pierwszej chwili zrozpaczona Halka chce podpalić kościół, by zemścić się za siebie i swe dziecko, które zmarło bez pomocy i opieki. Po chwili jednak odrzuca płonącą żagiew; niechaj jej ukochany Janusz z małżonką żyją szczęśliwi – ona sama tylko odejdzie z tego świata (cavatina „O mój maleńki”). Biegnie na wzgórze poza kościołem i ze zwieszającej się ponad rzeką skały rzuca się w wodę.

/Z „Przewodnika operowego” Józefa Kańskiego/

toria kochanków z Werony pobudza wyobraźnię kolejnych pokoleń, w nowej odsłonie scenicznej zagościła na deskach Opery Śląskiej. Opowieść o zwaśnionych rodach Kapuletów i Montekich, którą  na język opery przełożył francuski kompozytor Charles Gounod,  na bytomską scenę wprowadził Michał Znaniecki – jeden z najwybitniejszych reżyserów teatralnych i operowych. Kierownikiem muzycznym premiery był Bassem Akiki - dyrygent goszczący na wiodących europejskich scenach muzycznych i Dyrektor Artystyczny Opery Śląskiej.

To historia o konflikcie, w którym niewinność jest uwikłana w rodzinne porachunki świata dorosłych. Stąd w spektaklu biorą też udział dzieci (mała Julia i mały Romeo). Dopóki nie są skażeni dorosłością, potrafią kochać i nie myślą o układach, wrogach, polityce. Ale życie jest inne. Zmusza nas do przejęcia ról społecznych; zemsty, lojalności, znaków rozpoznawczych tożsamości społecznej. – podkreśla reżyser, Michał Znaniecki.

Spektakl został nagrodzony trzema Złotymi Maskami - jako Przedstawienie Roku 2017, w kategorii rola wokalno-aktorska dla Andrzeja Lamperta za rolę Romeo i za scenografię dla Luigiego Scoglio. Dodatkowo Andrzej Lampert, za rolę Romeo, otrzymał Nagrodę im. Zbigniewa Grucy, którą przyznaje redakcja „Dziennika Teatralnego”.

Bytomska inscenizacja została także doceniona przez publiczność i krytyków. Każdy detal podkreśla wymowę scen. Powoli, z każdą minutą , jest ukazana cała głębia, wymowa opery. (…) Wartość artystyczna - muzyka, kostiumy, gra aktorska, śpiew, nie mówiąc o plastycznej scenografii - trzyma tu dobry, bardzo dobry poziom (Dziennik Zachodni); Najcenniejsza w tym spektaklu jest warstwa teatralna. Michał Znaniecki nie uległ modnej dziś pokusie przeniesienia akcji w nasze czasy, lecz przywołał tradycję szekspirowską (Rzeczpospolita); Ten spektakl, sygnowany stemplem nowej jakości (…), jest naprawdę oszałamiający (Gazeta Wyborcza).

Libretto: Jules Barbier i Michel Carré na podstawie dramatu Williama Szekspira "Romeo i Julia"

Opera w pięciu aktach.

Akcja rozgrywa się w Weronie.

AKT I

Na urodzinowym balu Julii jest Romeo, syn wrogiego Kapuletom rodu Montekich. Smutny Romeo zwierza się przyjacielowi, że dręczą go złe sny. W odpowiedzi Mercutio śpiewa „Balladę o Królowej Mab”, która we śnie nawiedza nieszczęśliwie zakochanych. Stary Kapulet z dumą prezentuje córkę gościom. Gertruda przypomina, że nadchodzi czas małżeństwa, lecz Julia nie chce o tym słyszeć. Romeo zakochuje się w Julii, a ona w nim. Za późno dowiadują się, kim są. Nawet obecność na balu jest dla Romea niebezpieczna. Siostrzeniec Kapuleta, Tybalt, poznał go i Romeo musi uchodzić.

AKT II

Nocą Romeo idzie pod balkon Julii. Nastrojową scenę miłosną mąci tylko napaść służby Kapuletów na Stefana, pazia Montekich.

AKT III

Odsłona 1

Romeo i Julia wiedząc, że nie dostaną zgody na małżeństwo, udają się do sędziwego ojca Laurentego, by udzielił im ślubu. Zakonnik się wzdraga, lecz po namyśle wyraża zgodę, mając nadzieję, że ich ślub zakończy rodową waśń.

Odsłona 2

Paź Montekich, Stefano, zostaje napadnięty przez służbę Kapuletich. Mercutio broni chłopca, lecz chce uniknąć walki z Kapuletami. Sam wyzywa Tybalta na pojedynek i wkrótce ginie. Wówczas Romeo zabija Tybalta. Za to musi ponieść karę:wygnanie.

AKT IV

Odsłona 1

Zamiast opuścić miasto, Romeo spotyka się z Julią, by ją pożegnać. Pojawia się Kapulet i każe Julii poślubić hrabiego Parysa. Ojciec Laurenty chce pomóc Julii i daje jej narkotyk, sprowadzający sen podobny do śmierci.

Odsłona 2

W kulminacyjnej chwili ślubu Julia osuwa się na ziemię.

AKT V

Julię pochowano w rodzinnym grobowcu. Przybywa tu Romeo, który nie wie, że śmierć Julii jest tylko pozorna. Zrozpaczony zażywa truciznę. Julia budzi się. Kochankowie zamieniają najczulsze słowa i cieszą się spóźnioną chwilą szczęścia. Romeo umiera, Julia zaś przebija się sztyletem.

/Streszczenie libretta w oparciu o „Przewodnik operowy” Józefa Kańskiego/

Realizatorzy

dyrygent
Stephen Ellery, Tadeusz Kozłowski, Grzegorz Brajner
asystent reżysera
Bernadeta Maćkowiak
przygotowanie chóru
Krystyna Krzyżanowska-Łoboda
kierownictwo baletu
Grzegorz Pajdzik, Aleksandra Piotrowska-Zaręba

Repertuar

Przeczytaj